Ból kolana podczas biegania

Pan Marcin ma ponad 40 lat i pracuje w biurze. Od kilku lat “wziął się za siebie” i zaczął dbać o regularną aktywność fizyczną. Jako sposób na zmęczenie ciała i odpoczynek dla głowy przeciążonej w pracy wybrał bieganie. Przez te kilka lat wypracował niezłą formę, która pozwoliła mu na ukończenie półmaratonów i jednego maratonu. 

Ostatnio praca i inne obowiązki trochę wybiły go z rytmu, ale nadal 1-2 razy w tygodniu biegał. Podczas jednego ze zwyczajnych treningów zaczęło go boleć kolano. Był koniec listopada, a na początek stycznia Pan Marcin miał już wykupiony wyjazd z rodziną na narty do Włoch. Ból kolana utrzymywał się przez kilka dni, więc nasz bohater umówił się do ortopedy. 

Czy operacja kolana jest konieczna?

Ortopeda wykonał USG i przekazał pacjentowi, że ma uszkodzoną łąkotkę, a wyjazd na narty musi odwołać. Dodatkowo zlecił wykonanie rezonansu magnetycznego kolana. Jak sam napisał potem Pan Marcin – tragedia! Cały wyjazd opłacony, sprzęt gotowy, a tu coś takiego. 

Kilka miesięcy temu rehabilitowałem syna Pana Marcina również po uszkodzeniu łąkotki w kolanie, dlatego odezwał się do mnie co o tym sądzę i czy możemy umówić się na wizytę. 

Jak uniknąć operacji kolana?

Po przeprowadzeniu wywiadu i badania, które sprawdzało jak rusza się kolano, jak mocno możemy je obciążyć oraz przeprowadzeniu testów potwierdzających uszkodzenie łąkotki zdziwiłem się. Testy potwierdzające uszkodzenie łąkotek były negatywne, czyli nie potwierdziły uszkodzenia. Kolano trochę bolało przy zejściu na jednej nodze, czyli ruchu, które mocno je obciąża. Ogólnie rzecz ujmując nie było źle. 

Wiedząc, że o osób w średnim wieku łąkotki mogą się uszkadzać przeciążeniowo, czyli bez konkretnego momentu urazu tylko przez proces zużywania się zaproponowałem rozluźnienie masażem mięśni wokół kolana oraz wprowadzenie ćwiczeń wzmacniających staw kolanowy.

Wyjaśniając, ból w kolanie nie był spowodowany uszkodzoną łąkotką, która pewnie była już uszkodzona wcześniej poprzez zużycie, ale przez napięcie i osłabienie mięśni wokół kolana. 

Pan Marcin dostał ode mnie ćwiczenia do wykonywania w domu. Przekazałem mu, że wyjazd na narty jest realny. Spotkaliśmy się jeszcze 4 razy, aby wprowadzić coraz trudniejsze ćwiczenia, które miały przygotować kolano do wyzwań na nartach. Po drugim spotkaniu kolano już nie bolało i trzeba było tylko utrzymać dalsze ćwiczenia. 

W międzyczasie Pan Marcin odebrał wynik rezonansu magnetycznego kolana. Łąkotka przyśrodkowa była uszkodzona w niewielkim stopniu i według opisu nie był to uraz ostry. 

Ostatni raz spotkaliśmy się przed Świętami Bożego Narodzenia składając sobie życzenia i udanego wyjazd w styczniu na narty dla niego i rodziny 🙂 

Po nartach dostałem taką wiadomość i opinię.

Podsumowując, pamiętaj, że w niektórych przypadkach uszkodzenie łąkotki przyśrodkowej lub bocznej nie musi być leczone operacyjnie. Fizjoterapeuta doświadczony w pracy z kolanem będzie potrafił ocenić jego stan i przekazać Ci opinię czy według niego konieczna jest operacja czy może uda się wyprowadzić kolano bez operacji ćwiczeniami i pracą manualną. 

Zadzwoń lub napisz do mnie, jeżeli lekarz proponuje Ci operację, a Ty nie jesteś do niej przekonany. Być może tak jak w przypadku Pana Marcina uda się jej uniknąć – nr tel. 667 657 998.